Co TY możesz zrobić dla kultury? O małych księgarniach, książce i kulturze słów kilka...
Małe księgarnie i antykwariaty — coraz ich mniej w krajobrazie naszych większych i mniejszych miast. Może nie były sytuowane w dobrych i „prestiżowych” lokalizacjach, może nie miały nowoczesnego wystroju, może książki były układane w stosy, lub tak ciasno powkładane, że ciężko było je wyjąć. Przeważnie jednak opisywane przeze mnie miejsca miały duszę. Często prowadzone były przez pasjonatów, którzy jeśli zauważyli, że ktoś tak jak oni naprawdę kocha książki, to potrafili z nim długo rozmawiać.
Dzisiaj świat jest inny. Wielkie sieci handlowo-księgarskie dyktują warunki. Często faktycznie mają naprawdę zachęcające ceny, nie wspomnę już nawet o sprzedaży książek w internecie, tutaj cena często „bije na głowę” stacjonarne punkty i księgarnie. Królują oczywiście w przeważającej części nowości, coś co, jest teraz na topce, choć wartość artystyczna, merytoryczna i temu podobne rzeczy, nie zawsze idą z tym w parze. Trendy i mody rządzą również światem książki, niekiedy próżno szukać w tychże miejscach dawnej klasyki, która przetrwała wiele dziesiątek lat, choć czy to nie paradoks, że w niektórych miejscach tych pozycji zwyczajnie nie da się kupić?
A czytelnik? Z nim bywa różnie… Stale słyszymy, że wiele osób w ogóle nie sięga po książkę — jest to smutne, ale prawdziwe. Są osoby, które bardziej książki „kupują” niż czytają, bo może powoli to zaczyna być modne, może chcą się pokazać przed rodziną i znajomymi, a może coś nie coś faktycznie też czytają. Innym rodzajem są zapaleni czytelnicy, prawdziwe mole książkowe. Nie zawsze kupują tyle, ile by chcieli, ale tyle, w jakim stopniu pozwala im budżet (choć w przeciwieństwie do pierwszej grupy, czytają bardzo dużo). Książki kupują w różnych miejscach, ale niestety, kryterium jest cena. Dlaczego napisałem „niestety”? Często bowiem zdarza się, że korzystają oni z oferty wielkich sieci księgarskich czy też kupują nowe książki w internecie. Osoby, te pewnie chciałyby kupować w małych księgarniach, ale zdarza się, że ich właściciele, chcąc konkurować z gigantami, muszą oferować towar w znacznie wyższych cenach, inaczej po prostu nie zdołają utrzymać się na rynku.
Dlaczego w ogóle o tym piszę i poruszam ten temat? Przyczyną jest zamknięcie, końcem lutego bieżącego roku, jednej z już nielicznych niesieciowych stacjonarnych księgarni w Bielsku-Białej, a mianowicie Księgarni Klimczok. Osobiście przez kilka lat byłem jej klientem. Pamiętam, co się wtedy czytało, choć w ofercie, była również dobrze rozumiana klasyka, która dla prawdziwych czytelników „na topie” będzie zawsze.
Z kolei dla mnie, był to czas swoistego przejścia od literatury typowo młodzieżowej (wtedy były to np. książki Karola Maya i Edwarda Szklarskiego — cykl o Tomku Wilmowskim) do literatury dla dorosłych. Jedną z pierwszych zakupionych tutaj książek była nowość od Clive’a Cusslera zatytułowana „Potop” (sam autor tak mnie wciągnął, że przeczytałem później kilkanaście jego powieści). Nie zapominam również o Stephenie Kingu, To w tejże księgarni zakupiłem jego „Lśnienie” i do tej pory kontynuuję przygodę z książkami „mistrza horroru”, choć większość już przeczytałem i dlatego z niecierpliwością wyczekuję każdego nowego dzieła.
Cóż … dzisiaj to już historia. Ale może jest coś, co można zrobić, by małe księgarnie i antykwariaty, które są przecież swoistymi instytucjami kultury, nie znikały z krajobrazu naszych miast?
A sama kultura? Czy korzystamy z jej dobrodziejstw, zwłaszcza że często mamy, mówiąc kolokwialnie „pod nosem” to, czego inni nie mają i chociażby wyjście do teatru, staje się dla nich dużą wyprawą? My, jako mieszkańcy Bielska-Białej i okolicznych miejscowości mamy Teatr Polski, Teatr Lalek Banialuka, Bielskie Centrum Kultury, słynną i prężnie działającą Kubiszówkę oraz bardziej „komercyjne” opcje, które zyskały już krajową popularność jak np. Cavatina Hall. Do tego dochodzi Książnica Beskidzka, Galeria BWA, i inne liczne domy i instytucje kultury. Bez wątpienia warto z nich korzystać.
Wszystkie te tematy poruszam w moim tekście opublikowanym na bielskim portalu luBBie.pl Zachęcam, by tam zajrzeć.
Link do mojego artykułu znajdziecie poniżej 👇👀✅
https://lubbie.pl/aktualnosci/dbajmy-o-kulture-i-sztuke-w-polskiej-stolicy-kultury-2026
Zapraszam i życzę udanej i owocnej lektury ❗
![]() |
| Foto. Pixabay |


Komentarze
Prześlij komentarz